Tatrzańska esencja. Daj się ponieść tradycji

Tatrzańska esencja. Daj się ponieść tradycji

Share on facebook
Share on pinterest
Share on email
Share on print

O Tatrach nie wie nic ten, kto choć raz nie zaznał esencji tatrzańskiej turystyki. Co to dokładnie znaczy i jak zgłębić tatrzańską istotę i przygotować się do wycieczki, wyjaśniamy i radzimy w naszym mikroporadniku.

1. Koniecznie wybierz odpowiednią pogodę!

Żeby poznać istotę tatrzańskiej turystyki, konieczne jest to,  by odbyć wycieczkę w warunkach “tatrzańskiej pogody”. Co to znaczy? Trochę mgły, trochę deszczu, trochę obrzydliwego  wiatru, trochę prażącego słońca.

Troje ludzi pod krzyżem na Giewoncie
Nieznośny upał...
Kobieta w kapturze
...czy stabilna mgła?

2. Przyjedź busem do Kuźnic

Taką wycieczkę należy odpowiednio zacząć. No a gdzie indziej zaczynać, jak nie w Kuźnicach? Po drodze można zwiedzić muzea i dyrekcję TPN-u. I przy okazji zerknąć ni to z zazdrością, ni to z pogardą na ludzi czekających w kolejce do przejazdu wagonikiem na Kasprowy. No tak, oni może i swoje muszą wystać, ale za to Ty umęczysz się na podejściu.

3. Wybierz jeden ze szlaków

No, to wiadomo, że Dolina Kondratowa! Koniecznie zahacz o Kalatówki, robiąc sobie zdjęcie z wybudowanym w iście alpejskim stylu hotelem wybudowanym w 1935 roku!

Schronisko na polanie stoi pod zboczem góry
Kalatówki w zimowej odsłonie i z oddali
Hotel na Polanie Kalatówki w lato z oddali
Kalatówki w wersji letniej

4. Zrób przerwę. Przystanek: Schronisko PTTK na Hali Kondratowej im. Władysława Krygowskiego

Ktokolwiek wchodzi do schroniska, musi napić się gorącej herbaty (a najlepiej by również zjadł zupę, bigos, baton, kiełbasę z grilla, oscypek), kupić pocztówkę i przybić pieczątkę – to są rzeczy obowiązkowe. Nieobowiązkowo można zapoznać się z historią tego miejsca, które zostało przebudowane w latach 50. po tym, jak ogromny głaz wbił się w jadalnię…

Schronisko na Hali Kondratowej
Schronisko na Hali Kondratowej

5. Przejdź schody do raju… A nie, tylko na Kondracką Przełęcz

Kamienne schody na szlaku
Szlak na Przełęcz Kondracką

Kamienne schody to coś, co wielu turystom spędza sen z powiek. Nikt za nimi nie przepada, ale chodzić trzeba – np. na Kondracką Przełęcz. Z samej przełęczy ładne widoki – już rozpoznasz (albo i nie) kawałek Czerwonych Wierchów, Świnicę, Kasprowy, no i oczywiście naszą “narodową górę”. Ewentualnie nie zobaczysz nic, jeśli “tatrzańska pogoda” dopisze na 100% i zafunduje stabilną mgłę.

Panorama Tatr
Z Przełęczy Kondrackiej Świnica wydaje się być potężną górą
Zielone kosodrzewiny i Małołączniak w tle z wielkimi skalnymi zboczami
Fragment Czerwonych Wierchów: ładnie prezentuje się Małołączniak

6. Nie pędź od razu na Giewont, przejdź się na Kopę Kondracką

Grzechem byłoby nie wejść na Kopę Kondracką, przecież to “rzut beretem” od Hali Kondratowej. Niektórzy właśnie na Kopie pobijają swój rekord wysokości – 2005 m n.p.m. 

Kobieta i Mężczyzna stoją na szczycie Kopy Kondrackiej
Na Kopie Kondrackiej

Teraz śmiało możesz podśmiewać się z tych, którzy stoją na Giewoncie i mają ograniczone widoki – Ty rozglądasz się niemalże po całych Tatrych! No chyba, że jest wyżej wspomniana mgła, wtedy i Ty, i ci na Giewoncie g… widzicie.

Kobieta siedzi w mgle na Kopie Kondrackiej
Mgiełka na Kopie Kondrackiej

7. Zdobądź w końcu ten Giewont!

Prawdziwa tatrzańska przygoda jest zaliczona wtedy, gdy choć na chwilę postoisz przy łańcuchu, a po wejściu na szczyt dotkniesz ustawionego w 1901 roku krzyża. Pierwsza czynność – jak najbardziej do wykonania, szczególnie w pełni sezonu. Druga czynność – wcale nie taka prosta! Trudno czasem dopchać się do chociażby najniższej kondygnacji krzyża. Warto jednak próbować,  tylko tak, by nie strącić kogoś w czeluście północnej ściany. 

A, i nie wydawaj zbyt głośnych okrzyków radości po zdobyciu szczytu – legenda głosi, że w środku Giewontu  śpią żołnierze. Kiedyś mają się zbudzić i walczyć o ojczyznę, ale to chyba jeszcze nie ta pora.  

Szlak na Giewont
Giewont coraz bliżej

8. Poznaj Dolinę Strążyską

Nie tak od razu oczywiście. Zanim Strążyska, to wcześniej gładkie jak twarz wypłukana tatrzańskim deszczem głazy prowadzące do Wyżniej Przełęczy Kondrackiej i na Grzybowiec. 

Górski szlak
Zejście przez Siodłową Turnię
Szlak w lesie
Początek szlaku na Przełęcz w Grzybowcu od Polany Strążyska

9. Zrób fotkę w strugach wody

Czyli koniecznie odwiedź Siklawicę, która znajduje się w bliskim sąsiedztwie Doliny Strążyskiej. Tutaj zdjęcie obowiązkowe, a moczenie nóg – niekoniecznie.  Tym bardziej, jeśli musisz zdążyć na busa czekającego u wylotu doliny, który zawiezie cię wprost do kolejnego celu…

Wodospadzik Siklawica
Fragment Siklawicy

10. Oscypek na Krupówkach

Nie ma w pełni odbytej wycieczki i zasmakowania tatrzańskiej esencji bez spaceru po Krupówkach. Co więc należy zrobić? Przejść się ulicą wzdłuż barów, stanąć na jej końcu, spojrzeć w stronę Giewontu, westchnąć z zadowoleniem i przegryźć oscypek.

Może być twardy i słony, ale co to dla prawdziwego turysty, który zasmakował tatrzańskiej esencji.

Oscypki
Oscypki

Na zakończenie:

Zadajesz sobie pytanie: Co dalej? Czy już odkryłem wszystko? Czy poznanie ma swój limit? Na szczęście nie! Następne będą Rysy i Orla Perć. W dowolnej kolejności.

 

Orla Perć
Kawalątek Orlej Perci

© Copyright 2020 Błażej Wojaczek. All rights reserved

Made for your joy ❤

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać zmieniając ustawienia przeglądarki.