
Skoro morze, to i plaże – Bunes i Kvalvika na Lofotach
Co czeka na człowieka schodzącego z gór? Oczywiście relaks na plaży. W końcu jesteśmy nad Morzem Norweskim. A skoro jest morze, to muszą być też plaże.
Co czeka na człowieka schodzącego z gór? Oczywiście relaks na plaży. W końcu jesteśmy nad Morzem Norweskim. A skoro jest morze, to muszą być też plaże.
Jesienią wybraliśmy się na kameralny koncert Sławomira (vel. Sławkowski Szczyt) w Tatrach Wysokich na Słowacji. Tłumów nie było, a tylko grono wytrawnych melomanów, doceniających klasykę gatunku.
To będzie wpis o spełnianiu górskich marzeń. Niektórzy latami śnią o Evereście. Inni zaś marzą o wspinaczce na El Capitanie. Znajdą się i tacy, dla których górskim celem będzie Gerlach. A Błażej ma swoją Śnieżkę.
Przygotowania do majówki mogły przebiegać tak: – Jedziemy na weekend majowy w Karkonosze? – Eee, to za daleko. – To może Karawanki? – Dobra! Super pomysł!
Kiedy w Polsce panują męczące upały, tam jest przyjemne 15 stopni. Kiedy Tatry przeżywają prawdziwe oblężenie, tam można cieszyć się samotnością na szlaku. Kiedy znudziły się wydmy przy Bałtyku, tam można podziwiać kameralne plaże. Kiedy w lato noce są najkrótsze, tam… Ej, czekaj, przecież tam w ogóle nie ma nocy.
Pochodziłbyś po Beskidzie Sądeckim, ale chciałbyś też zerknąć na Trzy Korony? A może chciałbyś zwiedzić Pieniny, ale kusi cię Sądecki?
Nic prostszego! Proponujemy Ci wycieczkę 2in1 – dwa pasma w jeden dzień.
© Copyright 2020 Błażej Wojaczek. All rights reserved
Made for your joy