Przygotowania do majówki mogły przebiegać tak: – Jedziemy na weekend majowy w Karkonosze? – Eee, to za daleko. – To może Karawanki? – Dobra! Super pomysł!
Weekend majowy zapowiadał się tak: deszcz, deszcz, deszcz i zimno. Postanowiliśmy jednak, że spróbujemy pościgać się z pogodą, odwiedzić ferratę Nonnensteig, znaleźć Weberberg, zdobyć Luż. A to wszystko w Górach Łużyckich.
Kiedy w Polsce panują męczące upały, tam jest przyjemne 15 stopni. Kiedy Tatry przeżywają prawdziwe oblężenie, tam można cieszyć się samotnością na szlaku. Kiedy znudziły się wydmy przy Bałtyku, tam można podziwiać kameralne plaże. Kiedy w lato noce są najkrótsze, tam… Ej, czekaj, przecież tam w ogóle nie ma nocy.
Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać zmieniając ustawienia przeglądarki.